Strony

wtorek, 25 października 2016

Sweterki

Dziękuję wszystkim za dobre słowo i gratulacje pod moim poprzednim wpisem. Przepraszam, że nie odpowiem każdemu z osobna - ale tak jakby cierpię na niedoczas potworny. Wiadomo czemu: winna jest pewna mała panienka :))

A skoro o panience - to dziś pokażę moje dziergadełka dla Matyldy. Szydełkowałam te sweterki w ciąży. Bez żadnego wzoru, bez doświadczenia, dlatego sweterki mają parę niedoskonałości. Dało się je jednak nosić. Piszę to w czasie przeszłym, gdyż Matyldziątko było uprzejme już z nich wyrosnąć :) Do sesji foto na modelce załapał się tylko jeden z nich.

Sweterek miał mieć jeszcze troczki. Ale się nie doczekał :)

Tu z kolej nie zebrałam się, żeby doszyć guziki...

Jedyny kompletny wyrób :)


5 komentarzy:

  1. BARDZO słodkie, kolorowe i optymistyczne. Super! Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Super sweterki!!! A Niunia jest obłędna! Zakochałam się :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Przepiekne kolorystycznie i słodkie. Podoba mi sie intensywnosc barw.

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...